Główna » Rolki, Wieści z pokładu

8 dni, 8 kółek i 800 kilometrów – na bieżąco!

8 maja 2013 Brak komentarzy

Dzień 1 – 07 maja 2013, wtorek




[08:00] Zgodnie z planem Adam startuje z Zakopanego.

ok . [15:30] Adam przed czasem dociera do Myślenic.

Pod Krakowem Adama łapie deszcz.

[20:30] Adam zatrzymuje się pod hotelem Sheraton – prasa już na niego czeka. Wywiady, sława i zdjęcia :)

Pierwszy dzień mija bardzo planowo, we wszystkich punktach Adam jest dość punktualnie z dokładnością do 30 minut.

Kondycyjnie Adam czuje się bardzo dobrze, niestety nierówności, dziury w asfalcie i mokra nawierzchnia źle odbiły się na stanie jego nóg.

Dzień 2 – 08 maja 2013, środa



[09:00] Start z hotelu Sheraton w Krakowie.

[10:45] Chwila przerwy – Adam jest już pod Krzeszowicami.

[13:00] Okolice Chrzanowa, 18 km przed Jaworznem. Trasa, która od Krzeszowic była bardzo dobra, tutaj jest w fatalnym stanie.

[15:00] Adam wyjeżdża właśnie z Jaworzna. Trasa znacznie lepsza – Adam zadecydował, że będzie jechał teraz bez przerw prosto do Katowic.

[18:25] Katowice zdobyte! Zasłużony odpoczynek w Rudzie Śląskiej. Adam zatrzymał się na noc w hotelu, skąd wyruszy jutro rano po godzinie 10.

Dzień 3 – 09 maja 2013, czwartek




[11:00] Zaczął się trzeci dzień zmagań z 800-kilometrową trasą. Opóźniony o godzinę start z Rudy Śląskiej. Dzisiejszy cel: Częstochowa. Przewidywana godzina dotarcia: 19:00

[12:00] Wyjechanie z Katowic jednak było nie lada sztuką. Trasa fatalna, Adam wykończony zmienia rolki na Seby.

[13:00] Tarnowskie góry – zgodnie z planem. Tutaj już trasa o niebo lepsza, żadnych problemów. Na nowych rolkach jedzie się sporo wygodniej.

[15:30] Lubsza – chwila odpoczynku, żeby złapać oddech i wrzucić coś na ruszt. Samopoczucie Adamowi dopisuje, jest fizycznie dobrze przygotowany do tej wyprawy. Przeklina tylko niektórych polskich kierowców – “To wykazało kolejny Polski problem – nie tylko z drogami, ale z kształceniem niektórych kierowców. Nie potrafią ominąć rolkarza jadącego przy poboczu” – dodaje żartem. Także drodzy kierowcy na trasie Zakopane-Gdańsk – prosimy nie trąbić tylko spokojnie wyminąć rolkarza :)

[16:15] Koniec przerwy w Lubszy. Czas ruszyć w drogę. zapowiada się, że do Częstochowy Adam dotrze przed czasem.

[18:15] Częstochowa zdobyta! Poszło znacznie łatwiej niż szwedom ;) ale nie obyło się bez problemów. Do Częstochowy trasa świetna – w samej Częstochowie – tragedia. Nie dało się podjechać pod hotel na rolkach i parę kilometrów ekipa musiała wysłużyć się samochodem. Adam melduje się w hotelu Constancja, skąd wyruszy jutro rano w dalszą drogę.

Dzień 4 – 10 maja 2013, piątek



[10:00] Punktualny start z hotelu Constancja – zaczynamy 4 dzień podróży.

[13:00] Przerwa w Radomsku. Droga z Częstochowy w miarę przyzwoita, ale po mieście już nie da się jeździć. Na przerwę obiadową podjeżdżamy samochodem, za 15 minut powrót na trasę. Nogi jednak odmawiają posłuszeństwa – na poprzedniej warstwie odcisków pojawia się kolejna.

[16:20] Przerwa w Niechcicy – Adam regeneruje siły i opatruje opuchliznę na nogach. Trasa tutaj jest bardzo dobra. Do celu zostało około 20 kilometrów. Morale jest wysokie – Adam pozdrawia wszystkich, którzy mu kibicują!

[18.30] Piotrków Trybunalski – i koniec na dzisiaj! Adam rozgościł się w hotelu Staromiejskiem.

Dzień 5 – 11 maja 2013, sobota



Bardzo ciężka sobota…

Dzień 6 – 12 maja 2013, niedziela



[11:00] Start z Łęczycy, trochę później niż planowano.

[13:00] Międzypostój w Krośniewicy – szybki posiłek i trzeba dalej w trasę, żeby nadrobić opóźnienie!

[17:00] Wieś Kowal to ostatni postój przed końcem dzisiejszej trasy.

[18:00] Adam dociera do hotelu Gościniec

Dzień 7 – 13 maja 2013, poniedziałek



[8:00] Punktualny i wczesny start z Włocławka z hotelu Gościniec. Rozpoczął się przedostatni dzień zmagań Adama z 800 kilometrową trasą. Siniaki na nogach utrudniają start.

[10:45] Przerwa w Nowym Ciechocinku. Adam dotarł tutaj sporo przed czasem. Pogoda dopisuje, nie jest ani za gorąco, ani też nie pada. Droga, wcześniej bardzo komfortowa zamienia się tutaj w ciężką do pokonania, pełną żwiru i piachu. Nogi puchną.

Do Torunia 20 km – Adam planuje objechać miasto.

[12:00] Toruń!

Wydrukuj, wyślij linka lub wykop:
  • email
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Zostaw odpowiedź!